Może nie ma innego
niż nasze postrzeganie wystarczy to na krytykę
na odmienności
na brak dostrzegania
innymi oczami
Lucky Person – Postrzeganie świata
Chciałbym Drogi Czytelniku przedstawić Ci teraz sposób podejścia trzech osób patrzących na mój pobyt w szpitalu.
PIERWSZY
– pacjenta,już znasz. Piszę o nim praktycznie od samego początku.
DRUGI – odwiedzającej mnie osoby równie jak ja (a prawdopodobnie i silniej) borykającej się z problemem depresji, tyle, że już dawno orzeczonej. to osoba, która korzystała już z kilku metod pomocy – leki, psychiatrzy, terapie, psychologowie. Osobiście, nie miała okazji zapoznać się z całkowitym odseparowaniem od świata codziennego. Jej sposób myślenia jest mocno uwarunkowany od informacji, które ja jej przekazuję. Dlatego po przekroczeniu progu recepcji nie ma mowy o obiektywnym spojrzeniu.
Oczywiście uzyskuję od niej wsparcie – „wytrzymaj, musisz wyzdrowieć, współczuję” to najczęstrze słowa której od niej słyszę.
TRZECI – również odwiedzającej, ale związanej ze służbą zdrowia i pomocy potrzebującym.
Pierwsze, co uderza mnie momentalnie na samym wejściu to jej słowa:
– „Trochę posiedziałam tutaj zanim poprosiłam żeby Cię zawołano”
Przez cały tem=n czas obserwowała zachowanie pracowników, pacjentów i innnych odwiedzających. W jej przypadku nie padają słowa takie jak „Przykro mi”… O nie! W jej przypadku emocje nie biorą góry. Króluje doświadczenie zawodowe i obiektywizm.
– Zrozum, że muszą tak postępować bo…
Tłumaczy mi pewne zachowanie zarówno lekarzy jak i peacowników hmmm…. zewnętrznych
Potwierdza się więc powiedzenia „punkt widzenia zaleźy od punktu patrzenia’.
Trzy różne postawy… Która tak na prawde właściwa? Tak na prawdę to każda.
Dlatego właśnie warto poznać kilka opinii zanim całkowicie ustali się swoją.
Zdrowia.
NostrAdamus