Kto nie pije ten nie żyje
W moim świecie są promile
Kto nie pije ten nie żyje
Hej, ho
Witek Muzyk Ulicy – A ja mam kaca
Wysłuchując dzisiejszych wiadomości uslyszalem informację o podniesieniu kwoty renty alkoholowej do 1900 złotych. Przecież to jest nomen omen chore!
Alkoholizm zostal uznany, za poważną chorobę wymagającą opieki państwa nad chorymi. A co z depresją?
W przeciwieństwie do ogólnie znanego istnienia alkoholu i jego wręcz idealizacji, depresja to często temat wstydliwy. Chowany w kąt.
Kto z nas Drogi Czytelniku nie słyszał zdań:
– Jak to nie pijesz? Chory jesteś?
– Kto nie pije ten donosi!
– Ze mną się nie napijesz?!?
W naszym kraju alkohol to substancja w pełni akceptowana, a przy niektórych okazjach wręcz wymagana.
Depresja natomiast to temat tabu. Coś, co najlepiej żeby nie istniało. Dzis czytajac pewne komentarze na jednym z portali przeczytalem choćby, że chorzy na depresję „udają, żeby zwrócić na siebie uwagę”. A to był jeden z delikatniejszych… ile znacie osob, które mają przyznaną rentę ze względu na depresję? Ja odobiście żadnej.
Dlaczego depresja to temat tabu? Moze dlatego, ze boimy sie tego co nie znane, a niewiele osob choć w małym stopniu zainteresowalo sie problemem depresji. Ja osobiście mam osobę w najbliższym otoczeniu, ktora mimo bliskości ze mną nie wysiliła się na choćby wejście na grupę tematyczną.
Podsumowane jest proste…
Chluśniem bo uśniem!
Zdrowia
NostrAdamus